W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad wprowadzeniem obowiązkowych badań cytologicznych dla kobiet - powiedział rzecznik tego resortu Jakub Gołąb. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. Resort rozważa także pomysł, by i mammografia była obowiązkowa.
O planach wprowadzenia obowiązkowych badań napisał w piątek "Dziennik". Jak wyjaśnił Gołąb, cytologia miałaby być jednym z badań kontrolnych wykonywanych przy podejmowaniu pracy, a także elementem badań okresowych. Pracodawcy nie będą informowani o jej wyniku. Taki pomysł przedstawili minister zdrowia Ewie Kopacz polscy onkolodzy. W ich ocenie, zbyt dużo kobiet umiera z powodu zaniedbania profilaktyki.
Ministerstwo rozważa także wprowadzenie obowiązkowej mammografii. W najbliższym czasie ma odbyć się w tej sprawie spotkanie z onkologami.
Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że zdecydowana większość Polek nie korzysta z bezpłatnych badań profilaktycznych. W 2007 roku NFZ wysłał ponad 2,7 mln zaproszeń na badania wykrywające raka piersi (mammografia) oraz ponad 6 mln na badania dotyczące raka szyjki macicy (cytologia). Na pierwsze z tych badań zgłosiło się tylko 23,5 proc. zaproszonych, a na drugie - jedynie 7,5 proc.
Tymczasem specjaliści podkreślają, że nowotwory szyjki macicy oraz piersi, wykryte we wczesnych stadiach, są łatwo wyleczalne w ponad 90 proc. przypadków.
O planach wprowadzenia obowiązkowych badań napisał w piątek "Dziennik". Jak wyjaśnił Gołąb, cytologia miałaby być jednym z badań kontrolnych wykonywanych przy podejmowaniu pracy, a także elementem badań okresowych. Pracodawcy nie będą informowani o jej wyniku. Taki pomysł przedstawili minister zdrowia Ewie Kopacz polscy onkolodzy. W ich ocenie, zbyt dużo kobiet umiera z powodu zaniedbania profilaktyki.
Ministerstwo rozważa także wprowadzenie obowiązkowej mammografii. W najbliższym czasie ma odbyć się w tej sprawie spotkanie z onkologami.
Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że zdecydowana większość Polek nie korzysta z bezpłatnych badań profilaktycznych. W 2007 roku NFZ wysłał ponad 2,7 mln zaproszeń na badania wykrywające raka piersi (mammografia) oraz ponad 6 mln na badania dotyczące raka szyjki macicy (cytologia). Na pierwsze z tych badań zgłosiło się tylko 23,5 proc. zaproszonych, a na drugie - jedynie 7,5 proc.
Tymczasem specjaliści podkreślają, że nowotwory szyjki macicy oraz piersi, wykryte we wczesnych stadiach, są łatwo wyleczalne w ponad 90 proc. przypadków.
PAP - Nauka w Polsce











» Bądź pierwszy, skomentuj teraz!